Sklep z produktami dla szynszyli - zapraszamy. Z przyczyn technicznych grafika nie została wyświetlona.

Sklep Wszystko dla świnki morskiej - zapraszamy. Z przyczyn technicznych grafika nie została wyświetlona.
Blog > Komentarze do wpisu
CARPACCIO NA GORĄCO

Zdecydowanie obawiam się surowego mięsa i z pewnością nie należę do pokolenia tatara. Niemniej bardzo delikatne, soczyste , lekko ścięte mięso to już zupełnie inna historia. Z Carpaccio na gorąco spotkałam się w knajpce, do której wybraliśmy się z teściami z okazji święta Beaujolais (Bożole ). Jest to święto obchodzone w każdy 3 czwartek listopada, jest o tyle więcej niż świętem młodego wina (,którego walory czysto smakowe są wątpliwe)świętem, które należy uczcić z bliskimi i przyjaciółmi, których obecność i atmosfera spotkania poprawia smak wina. Uważam, że to niezwykły zwyczaj i warto go kultywować. Szczerze wam to polecam.

Przejdźmy jednak do rzeczy. Carpaccio w mojej odsłonie to Carpaccio z polędwiczek wieprzowych. Rozwałkowanych niezwykle cienko, zamarynowanych sosem sojowym, bardzo kruchych, delikatnych i soczystych. Dla mnie rewelacja. Bardzo szybkie w przygotowaniu a jednocześnie jest to jedno z najlepiej przyrządzonych mięs jakie jadłam. Bardzo polecam.



 

Ilość: dla 2 osób

Poziom trudności: 2/10

Czas przygotowania: 20-30min

 

SKŁADNIKI:

  • 1 polędwiczka wieprzowa
  • Kilka łyżek sosu sojowego ciemnego
  • Pieprz
  • Sól

 

SPOSÓB PRZYGOTOWANIA:

1 Polędwiczkę myjemy, i obieramy ze ścięgien/ tłuszczu. Zostawiamy jedynie różowe mięso.

2. Owijamy mięso folią i umieszczamy na 30 min w zamrażalniku. Dzięki temu łatwiej się pokroi w bardzo ciemnie plastry.

3. Po tym czasie wyciągamy mięso i kroimy na jak najcieńsze plastry. Niemalże przeźroczyste.

4. Jeżeli jednak wasze plastry nie są, aż tak cienkie mamy plan awaryjny: Każdy plasterek z osobna układany na desce i wałkujemy wałkiem do ciasta (absolutnie nie ubijamy tłuczkiem).

5. Następnie przygotowujemy naczynie żaroodporne, porządnie wysmarowane oliwą (bez tego nie wyciągniemy mięsa z brytfanki po zapieczeniu).


6. I układamy plasterki mięsa, mogą nachodzić na siebie.


7. Gdy już są w naczyniu żaroodpornym, skrapiamy je obficie sosem sojowym. Posypujemy lekko solą i pieprzem.

8. I odstawiamy na kilka chwil aby mięso nabrało sosu.

9. W międzyczasie rozgrzewamy piekarnik do 220st. Wstawiamy tam nasze Carpaccio na 8 minut (nie więcej ponieważ się przesuszy). Po tym czasie polędwiczki przestaną być różowe i staną się jasno brązowe, delikatne i kruche.

10. Podajemy niezwłocznie z pieczywem lub ulubionymi warzywami.

Smacznego!


 

niedziela, 26 czerwca 2011, kaaasiuniaa

Polecane wpisy

Komentarze
2011/06/27 12:11:53
ależ pyszności u Ciebie;)
-
2011/06/27 12:41:45
wspaniale musi smakować takie carpaccio