Sklep z produktami dla szynszyli - zapraszamy. Z przyczyn technicznych grafika nie została wyświetlona.

Sklep Wszystko dla świnki morskiej - zapraszamy. Z przyczyn technicznych grafika nie została wyświetlona.
Kategorie: Wszystkie | O MNIE
RSS
poniedziałek, 28 lutego 2011
JAJKA ZAPIEKANE – IDEALNE ŚNIADANIE

Kolejny wspaniały pomysł na te trudne poranki, kiedy ostatnią rzeczą, na którą mam ochotę jest zerwanie się z łóżka. Jeżeli lubicie jajecznicę oszalejecie na punkcie tego przepisu. Mogłoby się wydawać, że przypomina jajko sadzone, ale nic bardziej mylnego. Przewyższa je o stokroć. Zupełnie alternatywna wersja na jajka śniadaniowe, wcale nie bardziej pracochłonna od jajecznicy. Jajko w tej wersji jest dobrze ściete (białko nie pozostaje przeźroczyste) ale nie suche, dzięki śmietance wydaje się wręcz kremowe.  Przepis zmodyfikowany pochodzi z tej strony. Bardzo, bardzo polecam.

Poziom trudności: 3/10

Ilość: na 3 porcje

Czas przygotowania: 15-20min

SKŁADNIKI:

  • 3 jajka (najlepiej wiejskie)
  • Kilka płatków masła
  • 3-4łyżki śmietanki 30%
  • Sól
  • Pieprz
  • Opcjonalnie: szczypiorek lub świeża bazylia

SPOSÓB PRZYGOTOWANIA:

1 Nastawić piekarnik na wysoką temperaturę minimum 240sti wstawić czajnik z gotującą się wodą.

2. Śmietanką w garnku doprowadzić do wrzenia osolić.

3. Nalać po łyżce śmietanki do remakinów i wbić na wrzącą śmietankę 1 jajko do każdego remaikina.

4. Doprawić po wierzchu solą i pieprzem.

5. Obieraczką do warzyw zeskrobać po 2 cienkie płatki masła i ułożyć na wierzchu każdego rema kina.

6. Na koniec można posypać szczypiorkiem/świeżą bazylią lub wrzucić je wcześniej do śmietanki.

7. Umieścić remakiny w naczyniu żaroodpornym wypełnionym wrzątkiem do wysokości połowy remakinów. Zapiekać 10-15min. Przy czym po 15 w temperaturze 270st żółtko całkowicie się zetnie. Jeżeli chcemy mieć płynne żółtko polecam zapiekać 10-12min w 250st.

Smacznego!

15:15, kaaasiuniaa
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 27 lutego 2011
PARPADELLE Z PROSCIUTTO I ORZECHAMI

Jakiś czas temu rodzice zabrali nas do włoskiej restauracji, w której podawali rewelacyjny makaron. Bardzo aromatyczny ale delikatny za razem. Nie przypominający tych klasycznych przyciężkich polsko- pseudowłoskich potraw, w których zawsze jest czegoś za dużo tylko zwykle nie wiadomo czego, czy wegety czy jakichś kostek smakowych. Otóż zatęskniłam za tym smakiem i postanowiłam raz jeszcze podjąć wyzwanie i spróbować przyrządzić cos takiego w domu. Przygotowanie tej potrawy okazało się aż za proste i o wiele zbyt szybkie. Aż korciło mnie żeby utrudnić sobie zadanie i coś niecoś dodać (absolutnie nie róbcie tego), tam też tym razem postanowiłam trzymać się przepisu. I słusznie ponieważ absolutnie nic w nim nie brakuje. Gratuluje rewelacyjnego przepisu autorce. Bardzo, bardzo polecam.


Poziom trudności 2/10

Ilość: dla 2 osób

Czas przygotowania: 15min

SKŁADNIKI:

Składniki:

  • 200 g makaronu Papardelle (5 gniazd)
  • 2 ząbki czosnku
  • 2 łyżki oliwy
  • 5 plastrów szynki parmeńskiej  (lub innej ale koniecznie wieprzowej surowej bardzo delikatnie wędzonej)
  • 1 łyżka masła
  • 150 ml śmietanki 30%
  • 10 orzechów macadamia lub 5 włoskich
  • starty parmezan

 

SPOSÓB PRZYGOTOWANIA:

1 Rozgrzać oliwę na patelni i smażyć na niej szynkę, czosnek przeciśnięty przez praskę i posiekane orzechy przez 1-2 min.

2. Wyżej wymienione składniki zalać śmietanką, przyprawić solą i pieprzem i doprowadzić do wrzenia. Można nieco odparować wówczas sos zgęstnieje. Zgasić ogień i odstawić.

3. Ugotować makaron zgodnie ze wskazówkami na opakowaniu odsączyć na sitku i wrzucić do garnka z sosem i porządnie wymieszać.

4. Podawać od razu na gorąco.

Smacznego!

12:04, kaaasiuniaa
Link Dodaj komentarz »
sobota, 26 lutego 2011
PUMPERNIKIEL

Bardzo smaczny i alternatywny chlebek. Nie przypomina jednakże do końca pumpernikla, który można zakupić w foliowych paczkach w sklepie, jednakże nie oszukujmy się nikt nie spróbowałby nawet w domu piec jednego bochenka chleba 12-15godzin w niskiej temperaturze. A tak właśnie wypieka się najprawdziwszy pumpernikiel. Jednakże byłabym skłonna zaryzykować stwierdzenie, że ten chlebek nawet przewyższa te pumpernikle pełne konserwantów. Jest równie wilgotny i aromatyczny przy tym jednak o wiele mniej zbity i nie aż tak ciężki. I jako, że wyszedł mi naprawdę ogromny bochenek to daję słowo, że nie rozróżnilibyście czy piekłam go dziś czy 3 dni temu. Niesamowicie utrzymuje świeżość. Przepis zmodyfikowany pochodzi z tej strony.  Bardzo, bardzo polecam.

Poziom trudności: 6/10 (tylko dlatego, że ciasto bardzo, bardzo się klei)

Ilość: bardzo duży bochenek

Czas przygotowania 2,5-3h

SKŁADNIKI:

  • 200g mąki żytniej (najłatwiej ją dostać w Realu lub kauflandzie)
  • 100g mąki razowej pszennej (tą widziałam w Realu i kauflandzie i almie)
  • 75g mąki pszennej
  • 1 łyżeczka soli
  • 5g drożdży instant
  • 1 łyżka brązowego cukru
  • 40g melasy (znalazłam jedynie w sklepie ze zdrowa żywnością podobno jest też w sieci Piotr i Paweł)
  • 1 płaska łyżeczka kakao
  • 1 łyżka oleju
  • 245g letniej wody
  • 2 łyżki zakwasu żytniego (opcjonalnie w wypadku pominięcie dać 7g suchych drożdży)

 

SPOSÓB PRZYGOTOWANIA:

1 Zwykle wyrabiam ciasto ręcznie jednakże w tym wypadku to niemal niemożliwe więc zachęcam do użycia miksera z przystawkami do ciasta drożdżowego i tym sposobem wyrobić gładkie ciasto z wszystkich podanych składników potrwa to z 5-7min.

2. Następnie tak przygotowane ciasto zawinąć szczelnie folią do żywności i odstawić na 1,5-2h.

3. Po tym czasie następuję najgorsza cześć ponieważ należy przełożyć ciasto do średniej wielkości keksówki wysmarowanej oliwą i obsypanej otrębami. Ciasto lepi się niemiłosiernie więc najwygodniej wrzucić je byle jak po czym wysmarować wierzch oliwą z oliwek i wówczas uformować je w foremce ponieważ dzięki oliwie przestanie się przyklejać. Następnie zawinąć formę folią do żywności i odstawić na kolejną 1-1,5h do wyrośnięcia.

4. Po tym czasie nagrzać piekarnik do 200 st i piec chleb około 30 min, przy czym mój niezmiernie się zbrązowił niemal zwęglił po 20 minutach więc najlepiej go obserwować.

5. Autorka radzi go porządnie wystudzić, zawinąć w papier śniadaniowy i kroić po 24h. My wytrzymaliśmy jakieś 12 ale wówczas chleb był już rewelacyjny.

Smacznego!

 

18:23, kaaasiuniaa
Link Komentarze (2) »
piątek, 25 lutego 2011
TRUFELKI Z DIGESTIVE

Nazwa przepisu to bardzo intrygujące nadużycie. Jednakże wizualnie jak najbardziej można by się nabrać. Rewelacyjna słodka i bardzo elegancka, chrupiąca przekąska do kawy. Z pewnością zachwyci gości. Ja co prawda obtoczyłam trufelki w kakao ale równie dobrze można to zrobić w cukrze pudrze i w ten sposób utworzyć z nich bardzo elegancką czarno - białą „szachownicę”. Przepis zmodyfikowany pochodzi z tej strony. Polecam do wypróbowania.

Czas przygotowania: 10-15min

Ilość: 20szt

Poziom trudności: 3/10

SKŁADNIKI:

 

  • Tubka słodzonego mleka skondensowanego
  • 150g ciasteczek digestive (autorka mówi, że można zamienic na mieszankę innych ciastek ale wówczas najpewniej deser będzie zbyt słodki a nie można zredukować ilość mleka ponieważ nie uformujemy kulek)
  • Kakao lub cukier puder do obtoczenia

 

SPOSÓB PRZYGOTOWANIA:

1 Ciastka wrzucić do miski lub worka i tłuczkiem do ziemniaków rozbić jak najdrobniej.

2. Następnie wlać mleko skondensowane i dokładnie wymieszać.

3. Z tak powstałej papki formujemy kulki lekko ściskając je w dłoni a potem obtaczając (jak kluski śląskie).

4. Ostatni etap to obtaczanie kulek z kakao lub cukrze pudrze znajdującym się w osobnej miseczce. Najlepiej najpierw zrobić tą partię z cukru pudru ponieważ wówczas będziemy mieli pewność, że kakao nie zbrudzi nam wszystkich.

Smacznego!

14:50, kaaasiuniaa
Link Komentarze (2) »
czwartek, 24 lutego 2011
KREM Z KURCZAKA ZAPIEKANY W CIEŚCIE FRANCUSKIM

Próba realizacji dań kuchni amerykańskiej wydawała mi pierwotnie nieco nieciekawa i nie wzbudzała mojego zachwytu.  Do czasu jednak, aż odkryłam w książce Gordona Ramseya ten przepis. Zupa jest wspaniała. Gęsta, kremowa, bardzo delikatna ale za razem wyrazista. Nieco cebulowa ale ten aromat przełamuje smak selera naciowego, który nawet po zapieczeniu w piekarniku pozostaje przyjemnie chrupiący. Jest to jedna z najlepszych jak nie najlepsza zupa jaką w życiu jadłam. Bardzo polecam!


Czas przygotowania: 30-45min

Poziom trudności 4/10

Ilość: dla 4 osób

SKŁADNIKI:

  • 50g masła
  • 1 cebula
  • 5 łodyg selera naciowego
  • 1 duży ziemniak
  • 50g mąki pszennej
  • 400g bulionu z kurczaka
  • 200ml śmietanki kremówki
  • Sól
  • Pieprz
  • 450g piersi z kurczaka
  • Paczka ciasta francuskiego
  • 1 jajko do posmarowania ciasta

 

SPOSÓB PRZYGOTOWANIA:

1 Kurczaka pokroić na kawałki wielkości kęsów, doprawić solą i pieprzem i odstawić.

2. Masło rozpuścić w dużym garnku i dodać do niego posiekane w kostkę warzywa i smażyć je 10 minut.

3. Następnie wsypać do warzyw mąkę i smażyć 2-3min żeby straciła posmak surowizny.

4. Po tym czasie zalać warzywa bulionem (ja użyłam takiego z kostki) i dodać śmietankę.

5. Doprowadzić do wrzenia a następnie wrzucić kawałki kurczaka, dokładnie wymieszać i gotować jeszcze 5-8minut. Doprawić sporą ilością soli i pieprzu.

6. Zupę odstawić do przestygnięcia.

7. Przygotować naczynie żaroodporne 1 duże i głębokie lub 4 małe. W przypadku użycia 4 małych potrzebne będą 2 opakowania ciasta francuskiego.

8. Rozłożyć ciasto francuskie na płaskim blacie i odcisnąć na nim naszą formę pozostawiając jednak miejsce na wycięcie długiego wąskiego paska, który posłuży za obręcz usztywniającą naszą konstrukcję na naczyniu.

9. Wyciąć długi pasek i oblepić nim naczynie- jak na zdjęciu. Z pozostałego ciasta wyciąć koło jednakże około 1cm szersze(koniecznie!) niż odciśnięty ślad.

10. Do miseczek z wylepioną obręczą nalewamy krem z kurczaka (prawie po sam brzeg, około 3mm poniżej obręczy z ciasta). Następnie obręcze z ciasta smarujemy letnia wodą i nakładamy na nie wycięte koła i przyciskamy aby lepiej się zlepiły.

11. Z pozostałego ciasta można powycinać dowolne ozdoby i poukładać na wierzchu przed pieczeniem.

12. Nastawić Piekarnik na 180st. Posmarować ciasto rozbełtanym jajkiem i zapiekać miseczki około 20-30min. Przed podaniem odczekać 10-15min ponieważ krem jest bardzo gęsty i naprawdę długo trzyma bardzo wysoką temperaturę. Ja przyznam, że podałam od razu i goście zahipnotyzowani wspaniałym zapachem potrawy ( ja zresztą też) niestety się z lekko poparzyli a po pierwszym kęsie jeszcze trudniej było się pohamować przed kolejnym.

Smacznego!

15:17, kaaasiuniaa
Link Dodaj komentarz »
środa, 23 lutego 2011
CASSEROLE Z KURCZAKIEM I CIECIERZYCĄ

Jakiś niezbyt dawny czas temu postanowiłam po rozmowie z moją drugą połówką, że najwyższy czas zacząć wprowadzać do posiłków nowe produkty, szczególnie, że wiele z nich zostało odrzuconych przeze mnie lub niego co siłą rzeczy wykluczyło je z naszego wspólnego jadłospisu. Czyli reasumując należało poszukać uzupełnienia. Ciecierzyca była strzałem w dziesiątkę. Jest bardzo zdrowa, niezmiernie sycąca i niezwykle smaczna. Niestety smak nie do porównania z niczym innym, no ewentualnie odrobinę wspólnego ma z młodym bobem. Tak czy owak zachęcam do spróbowania jej, może nawet w poniższym włoskim przepisie. Przepis zmodyfikowany pochodzi z tej strony. Polecam.


Czas przygotowania: ok.1h

Poziom trudności: 3/10

Ilość: dla 3-4 os

SKŁADNIKI:

 

  • 250 ml sosu pomidorowego (przecieru z kartonu, siekanych pomidorów z puszki)
  • 2-3 filety z kurczaka
  • 125 ml czerwonego wina (można pominąć)
  • 4 fileciki anchois + 1 łyżka zalewy  (ja zastąpiłam sosem worchestershire)
  • 1 puszka ciecierzycy lub ¾ szklanki ugotowanej ciecierzycy
  • 3 ząbki czosnku

 

SPOSÓB PRZYGOTOWANIA:

1 Pierś z kurczaka porozcinać na mniejsze kawałki osolić i odstawić.

2. W naczyniu żaroodpornym przygotować sos. Pomidory w puszcze zmieszać z przyprawami i ciecierzycą.

3. Wmieszać kawałki kurczaka w sos i wstawić do piekarnika nastawionego na 200st na około 30-40min.

4. W połowie czasu pieczenia można dostawić naczynie z frytkami. Jednakże prawda jest taka, że i bez frytek danie jest bardzo sycące.

Smacznego!

18:40, kaaasiuniaa
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 22 lutego 2011
ŻYTNI CHLEB SŁONECZNIKOWY

Rewelacyjny chleb słonecznikowy. Zdecydowanie smaczniejszy niż taki pochodzący z piekarni ze słonecznikiem mocno uprażonym i chrupiącym, bardzo aromatycznym. Długo utrzymujący świeżość, drugiego dnia nawet smaczniejszy niż od razu po upieczeniu bo wydaje się być jeszcze bardziej słonecznikowy. Dodatkowo z lekko chrupiącą skórką i sprężystym lekkim miąszem. Jeden z moich ulubionych chlebów. Bardzo polecam.


Czas przygotowania: 3-4h

Poziom trudności: 6/10

Ilość: 1 duży bochenek

SKŁADNIKI:

Składniki na zaczyn zakwasowy:

  • 200 g maki żytniej razowej
  • 160 g wody
  • 1 łyżka zakwasu

Zmieszać wyżej wymienione składniki i pozostawić na co najmniej 6h a najlepiej na 12-16h.

  • 315g białej pszennej maki chlebowej
  • 100g uprażonych nasion słonecznika
  • 245 g wody
  • 10 g soli
  • 1/2 łyżeczki drożdży instant
  • 1 łyżeczka miodu
  • 360 g zaczynu zakwasowego (wszystko minus 1 łyżka)
  • nasiona słonecznika do posypania

 

SPOSÓB PRZYGOTOWANIA:

1 Wszystkie składniki umieścić w jednej misce i wyrobić na gładkie ciasto, około 5 min wyrabiania.

2. Ciasto zostawić w owiniętej folią spożywczą misce na około 1,5-2h to wyrośnięcia.

3. Po tym czasie krótko wyrobić ciasto aby się odgazowało, uformować, obtoczyć w dodatkowym słoneczniku i umieścić je w keksówce  złączeniem do dołu.

4. Tak przygotowaną keksówkę owinąć szczelnie folią spożywczą i odstawić do wyrośnięcia na około 1,5-2h. Zaglądając co jakiś czas(45min) czy ciasto nie dorosło już do folii, jeżeli zacznie się do niej zbliżać najlepiej odwinąć formę z folii i zastąpić ją szmatką.

5. Po tym czasie nagrzać piekarnik do 250st. Piec chleb z naczyniem żaroodpornym wypełnionym wrzątkiem pierwsze 10 minut. Następnie wyjąć wodę i piec kolejne 30min.

Smacznego!

14:06, kaaasiuniaa
Link Komentarze (2) »
poniedziałek, 21 lutego 2011
KURCZAK W PIKANTNYM WYWARZE Z MLECZKA KOKOSOWEGO - KUCHNIA TAJSKA

 

Bardzo smaczna i niezmiernie alternatywna zupa, prosta i pyszna. Jest nieco orientalna ale nie przesadnie. Nie przypomina niczego innego. Pieczarki nie zdominowały w niej smaku. Jeżeli ktoś nie przepada za kokosem tak jak na przykład ja, to niech śmiało robi tą zupę bo nie przyjdzie wam do głowy, że ta zupa w ogóle stała obok czegoś kokosowego .Ponadto warto dodać, że zupa przez sporą ilość kurczaka jest bardzo sycąca. Z pewnością wrócę niejednokrotnie do tego przepisu. Przepis autorstwa Gordona Ramseya.  Polecam.

Poziom trudności: 2/10

Ilość: dla 3-4 osób

Czas przygotowania: 20-30min

SKŁADNIKI:

 

  • 2 małe piersi z kurczaka
  • Sól
  • Pieprz
  • 200ml mleka kokosowego
  • 200ml wody
  • 1 łyżka cukru brązowego
  • 1 łyżka sosu whorcestershire
  • 5 małych pieczarek
  • Łyżka zielonej pasty curry (,którą dostaniecie w np. Tesco)

 

Lub zamiast pasty curry

 

  • Kawałek 3cm korzenia imbiru
  • Skórka z limetki pokrojona w słupki
  • Gałązka trawy cytrynowej
  • Strąk czerwonego chili

 

SPOSÓB PRZYGOTOWANIA:

1 Pociąć kurczaka na kawałki wielkości kęsów oraz doprawić solą i pieprzem.

2. Zmieszać mleko kokosowe z wodą i pastą zieloną curry lub wymienionymi przyprawami, które wszystkie zawiera ta pasta, i krótko przegotować żeby smaki się przeszły.

3. Następnie obrać pieczarki i przekroić na pół. Wrzucić je do gotującego się wywaru i gotować kilka minut.

4. Na koniec wsypać do wywaru kawałki kurczaka i gotować 5-8min.

5. Podawać z dowolnym pieczywem.

Smacznego!

 

20:06, kaaasiuniaa
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 20 lutego 2011
CZEKOLADOWY KREM Z ORZECHÓW LASKOWYCH

Nie, ten krem nie przypomina nutelli (składników typu E, sztucznych barwników i utrwalaczy oraz gumy arabskiej nie da się zastąpić naturalnymi) ale jak dla mnie to żadna strata, wręcz przeciwnie. Oryginalna nutella jest niezastąpiona a to jest miła alternatywa ;-). Ten krem jest idealny dla amatorów gorzkiej czekolady. Jest mniej słodki i jakby mniej tłusty niż nutella. Jest jednakże bardziej orzechowy i niezmiernie czekoladowy. Idealnie nadał się na kolacje i śniadania do tostów podczas czekoladowego weekendu. Polceam do wypróbowania. Inspiracja pochodzi z tej strony.


Czas przygotowania: 15-25min

Ilość: około 200g

Poziom trudności:  4/10

SKŁADNIKI:

  • 60 g orzechów laskowych (2/3 szklanki)
  • 3/4 szklanki mleka skondensowanego słodzonego (mniej więcej jedna tubka)
  • 90 g gorzkiej czekolady
  • 3 łyżki miodu (ja dałam 1)

SPOSÓB PRZYGOTOWANIA:

1 Orzechy zrumienić na patelni i chwilę przestudzić po tym czasie łatwo odejdą od nich brązowe łuski, które powodują, że krem mógłby być gorzki. Najłatwiej nabrać garść orzeszków i ocierać je o siebie wówczas większość łupinek odpadnie.

2. Tak przygotowane orzechy zblendować blenderem na „masło orzechowe”.


3. Czekoladę rozpuścić najlepiej w miseczce umieszczonej na małym garnku z gotującą się wodą.


4. Następnie wszystkie składniki wrzucić do blendera i jeszcze raz wszystko zblendować.

5. Tak przygotowaną masę przelać do słoiczka i zostawić do zastygnięcia.

Smacznego!

12:40, kaaasiuniaa
Link Komentarze (2) »
piątek, 18 lutego 2011
CZEKOLADOWY WEEKEND - TRUFLE MOCNO CZEKOLADOWE

Na rozpoczęcie wyczekiwanego przezemnie czekoladowego weekendu postanowiłam przyrządzić coś niesamowicie czekoladowego, dużo bardziej czekoladowego niż sama czekolada - perfekcyjne trufle mocno czekoladowe.

Podchodząc do tego przepisu miałam niemalże pewność, że tak jak nie da się podrobić ptasiego mleczka tak i nie da się podrobić tych boskich trufli z markowego sklepu z czekoladą, niemniej tak je uwielbiam, że mimo wszystko musiałam spróbować. I bardzo, bardzooo mnie zaskoczyły! Są rewelacyjne, niczym nie ustępują tym ze sklepu z czekoladą(oprócz ceny są o wiele tańsze). Są delikatne, niezmiernie czekoladowe, nie przesłodzone i cudownie rozpływają się w ustach. Na zachętę jeszcze mogę dodać, że jako amator czekolady śmiało mogę je okrzyknąć najlepszym deserem czekoladowym jaki zrobiłam i jednym z tych łatwiejszych. Bardzo, bardzo polecam.

Poziom trudności: 2/10

Ilość: 30 szt.

Czas przygotowania: 15-25min plus czas chłodzenia w lodówce ok. 3-4h

SKŁADNIKI:

 150 g gorzkiej czekolady 70% (użyłam gorzkiej Wedla)
 50 g śmietany kremówki 30% 
 75 g miękkiego masła 
 10 g (około 1 pełnej łyżki) miodu 
 około 4 - 5 łyżek kakao do obtoczenia 



SPOSÓB PRZYGOTOWANIA:

1 Czekoladę drobno posiekać i włożyć do większej miseczki. Śmietankę kremówkę doprowadzić do wrzenia, dodać miód.

2. Zdjąć z ognia i dodawać stopniowo posiekaną czekoladę, mieszając do uzyskania jednolitej i gładkiej masy.

3. Ostudzić i dodać miękkie masło , dokładnie wymieszać.

4. Naczynie żąroodporne wyłożyć przeźroczystą folią spożywczą i przełożyć do niego masę. Odstawić do lodówki na co najmniej 2 godziny. W po 2h sprawdzić czy masa nie zgęstniała zbytnio, bo jeżeli zbyt zgęstnieje to nie uda się uformować z niej kulek.

5. Nabierać po 1 łyżce zastygłej masy i szybko formować trufle o dowolnym kształcie,

6. Trufle obtoczyć w kakao i ułożyć na tacce. Wstawić do lodówki do zastygnięcia.

Smacznego!


 

22:28, kaaasiuniaa
Link Komentarze (1) »
 
1 , 2 , 3