Sklep z produktami dla szynszyli - zapraszamy. Z przyczyn technicznych grafika nie została wyświetlona.

Sklep Wszystko dla świnki morskiej - zapraszamy. Z przyczyn technicznych grafika nie została wyświetlona.
Kategorie: Wszystkie | O MNIE
RSS
czwartek, 30 czerwca 2011
BUŁKA WROCŁAWSKA

Uwielbiam klasyczne pieczywo szczególnie wykonane w domu, jeszcze ciepłe. Jeżeli myślicie, że taka bułka już wam się przejadła to zapewniam, że nic bardziej mylnego. Jest idealna. Delikatnie chrupiącą w środku niesamowicie sprężysta i mięciutka. A zapach jak z najlepszej piekarni sprzed lat. Idealny przepis znalazłam u Liski nie miałam jedynie świeżych drożdży ale zapewniam, że z drożdżami instant wychodzi perfekcyjnie.


Ilość 1 bułka poznańska

Poziom trudności: 3/10

Czas: 3h

SKŁADNIKI:

  • 300 g pszennej mąki 
  • 80 ml mleka
  • 100 ml wody
  • 1 łyżeczka drożdży instant
  • ¾ łyżeczki soli
  • 20 g oleju słonecznikowego 
  • 1 łyżeczka cukru

SPOSÓB PRZYGOTOWANIA:

1 Cukier rozpuszczamy w letnim mleku i wsypujemy drożdże. Odstawiamy na 15 minut.

2. Po tym czasie dodajemy pozostałe składniki i wyrabiamy gładkie ciasto. Według mnie niezastąpiony będzie mikser z przystawkami do ciasta drożdżowego ponieważ ciasto bardzo się lepi.

3. Po dokładnym wyrobieniu ciasta miskę z ciastem umieszczamy w foliowym woreczku i odstawiamy na 1,5.

4. Następnie formujemy podłużny długi bochenek i umieszczamy go w koszu do wyrastania oprószonym mąką. Kosz wsuwamy do foliowego worka szczelnie zamykamy np. gumką recepturką i odstawiamy na około 1h.


5. Rozgrzewamy piekarnik do 230 stopni z blachą.

6. Na gorącą blachę przekładamy wyrośnięty bochenek piekarnik spryskujemy wodą i szybko wsuwamy blaszkę z bułką wrocławską.

7. Pieczemy 30min. P 10 minutach obniżamy temperaturę do 210st.


Smacznego!

11:43, kaaasiuniaa
Link Komentarze (7) »
środa, 29 czerwca 2011
CHIJIMI CZYLI KOREAŃSKIE PLACKI ZE SZPINAKU

Jest to wyjątkowo smaczne i proste danie, jednak wyjątkowo nie fotogeniczne. Przygotowanie zajęło mi około 15minut a obiad był zachwalany długo po nim.  Smaczne delikatne placki ze szpinaku idealnie pasują do chrupiącego sera. Nie jest to lekki obiad, raczej mocno sycący ale raz na jakiś czas zdecydowanie warto sobie na taki pozwolić J Przepis podpatrzyłam u Atiny minimalnie zmieniłam.


Ilość: dla 2 osób

Czas przygotowania: 15-20min

Poziom trudności: 2/10

SKŁADNIKI:

  • 1 opakowanie mrożonego szpinaku
  • 2 jajka
  • 4 łyżki mąki zwykłej
  • 2 łyżki wody
  • 1/2 łyżeczki cukru
  • sól
  • starty żółty ser
  • sos czosnkowy: u mnie creme frische z 2 ząbkami czosnku i solą

 

SPOSÓB PRZYGOTOWANIA:

1 Szpinak rozmrażamy w garnku i studzimy.
2. Umieszczamy go w misce, wbijamy jajka, dodajemy mąkę, sól, cukier i mieszamy.
3. Ser kroimy na plasterki lub ścieramy na tarce. Według mnie taki w plasterkach łatwiej się przekłada na patelni.
4. Następnie rozgrzewamy patelnię z 2 łyżkami oleju.
5. Na patelnie nakładamy niewielkie porcje papki szpinakowej (ok. 1łyżka) i spłaszczamy.


6. Na wierzchu każdego plaska układamy ser żółty.

7. Smażymy około 1-2min po czym przekładamy je na drugą stronę i wysmażamy ser na słoty kolor.

8. Podajemy niezwłocznie z sosem czosnkowym, ziołowym lub innym ulubionym.
Smacznego!

18:44, kaaasiuniaa
Link Komentarze (13) »
wtorek, 28 czerwca 2011
TARTA Z CZEKOLADOWYM CREME PATTISERE I TRUSKAWKAMI

 Tarta prezentuje się rewelacyjnie i tak też smakuje. Niemniej pierwszy raz robiłam creme pattisere i myślałam, że jest o wiele mniej płynny, przepis znalazłam na blogu moje wypieki, brak było jednak informacji, że tarta absolutnie nie nadaje się do krojenia ponieważ krem natychmiast się z niej wylewa, o tym fakcie ostrzegła mnie niestety już przed krojeniem moja szwagierka, która robiła to ciasto dzień wcześniej, (stąd wiem, ze nie popełniłam żadnego błędu). Ja bardzo polecam wam ten przepis ponieważ ciasto jest wyśmienite, a krem bardzo delikatny i nie przesłodzony, jednak proponuje robienie go w formie tartinek, babeczek lub jakiegoś deseru, którego nie trzeba będzie kroić. 

Ilość: U mnie tarta o średnicy 28cm czyli kilkanaście tartinek

Poziom trudności: 5/10

Czas przygotowania: 1h

SKŁADNIKI:

Składniki na kruchy spód:

  • 200 g mąki pszennej
  • 30 g kakao
  • 80 g cukru pudru
  • szczypta soli
  • 120 g masła, zimnego
  • 1 jajko

 

Czekoladowy creme patisserie:

  • 500 ml mleka
  • 6 żółtek
  • 130 g cukru
  • 40 g mąki pszennej
  • 40 g skrobi ziemniaczanej
  • 1 łyżka ekstraktu z wanilii
  • 100 g gorzkiej czekolady

 

Ponadto:

  • około 70 dag świeżych odszypułkowanych truskawek, umytych i osuszonych

 

SPOSÓB PRZYGOTOWANIA:

1 Składniki na ciasto umieszczamy w misce, siekamy zimne masło, po czym szybko wyrabiamy.

2. Gotowe ciasto owijamy filią i wstawiamy na 30min do lodówki.

3. Po tym czasie formę do tarty smarujemy masłem i wylepiamy ją ciastem.

4. Nagrzewamy piekarnik do 190st, nakłuwamy spód widelcem, obciążamy groszkami ceramicznymi lub innym naczyniem żaroodpornym i pieczemy 10 minut. Po tym czasie usuwamy obciążenie i dopiekamy kolejne 25minut.

5. Gotowy spód odstawiamy do ostygnięcia.

6. Zagotowujemy mleko.

7. Żółtka ubijamy z cukrem na gładką masę. Do masy dodajemy mąki i ponownie miksujemy aż do usunięcia grudek mąki.

8. Następnie sprawnie przelewamy pastę jajeczną do mleka, które podgrzewamy na średnim ogniu. Energicznie mieszamy, aż do zlikwidowania grudek i warstw.

9. Gotujemy aż zgęstnieje.

10. Gdy zgasimy już ogień wrzucamy kostki czekolady, wciąż mieszając aż do rozpuszczenia.

11. Jeszcze ciepły ale nie gorący krem wylewamy na ostudzony spód i dekorujemy truskawkami.

Smacznego!

14:11, kaaasiuniaa
Link Komentarze (15) »
poniedziałek, 27 czerwca 2011
CHLEB PEŁNE ZIARNO - ULUBIONY

  Chleby to jedno z bardziej urodziwych dań i tych dających się przyjemnie fotografować. Wyglądają smacznie nawet na sklepowych półkach, ale nie do tego stopnia żeby się nimi zachwycać, no przynajmniej tymi w sklepie byłoby trudno. Może dlatego, że mi się opatrzyły przez całe życie a może dlatego, że brak im tych nieregularnych pęknięć i kształtów, które uważam za nieziemskie. Im bardziej indywidualny chleb, im więcej serca i ochoty w niego włożymy tym jest smaczniejszy i z większą chęcią się go je. Myślicie, że to przesadna głębia użyta do opisu pieczywa? Może macie trochę racji ale gdybyście spróbowali tego chleba… Chleb idealny lekko miodowy, pszenny z ogromnymi dziurami nieziemsko puszysty z chrupiącą skórką, długo utrzymujący świeżość. Chleb absolutnie ulubiony, mogłabym go jeść codziennie a nawet kilka razy dziennie ;-). Za przepis dziękuję Lisce(mąkę orkiszową podmieniłam na pełne ziarno ale chleb wyszedł rewelacyjny tak jak autorce).


Ilość: 1 bochenek

Poziom trudności: 5/10

Czas przygotowania: 12h zaczyn, 4-5h

SKŁADNIKI:

Zaczyn:

  • 50 g zakwasu żytniego
  • 75 g mąki pełne ziarno
  • 80 g wody


Odstawić na 12-24 h

Następnie dodać:

  • 150 g wody
  • 30 g miodu
  • 300 g mąki orkiszowej (użyłam mąki typ 700, jasnej)
  • 2/3  łyżeczki drożdży suszonych instant
  • 3/4 łyżeczki soli morskiej

 

SPOSÓB PRZYGOTOWANIA:

1 Wszystkie składniki razem z gotowym zaczynem umieszczamy w większej misce i mikserem wyrabiamy gładkie ciasto. Miksujemy co najmniej 7-8minut.

2. Ciasto będzie raczej luźne. Przekładamy je do miski wysmarowanej oliwą z oliwek. Miskę umieszczamy w foliowej torebce, owijamy i odstawiamy na 2h.

3. Po tym czasie kosz do wyrastania chleba mocno podsypujemy mąką. Formujemy bochenek i umieszczamy go w koszyku łączeniem do góry.

4. Kosz umieszczamy ponownie w foliowej torebce i odstawiamy na 2h do wyrośnięcia.

5. Po tym czasie nagrzewamy piekarnik do 250st.

6. Na gorącą blachę delikatnie przekładamy bochenek. Mój rozlał się nieco na boki ale potem pięknie wyrósł z górę.

7. Szybko wsuwamy chleb do piekarnika, spryskując przed zamknięciem jego ścianki 4-5razy wodą ze spryskiwacza.

8. Pieczemy 35minut.

9. Studzimy na kratce.


Smacznego!

16:26, kaaasiuniaa
Link Komentarze (9) »
niedziela, 26 czerwca 2011
CARPACCIO NA GORĄCO

Zdecydowanie obawiam się surowego mięsa i z pewnością nie należę do pokolenia tatara. Niemniej bardzo delikatne, soczyste , lekko ścięte mięso to już zupełnie inna historia. Z Carpaccio na gorąco spotkałam się w knajpce, do której wybraliśmy się z teściami z okazji święta Beaujolais (Bożole ). Jest to święto obchodzone w każdy 3 czwartek listopada, jest o tyle więcej niż świętem młodego wina (,którego walory czysto smakowe są wątpliwe)świętem, które należy uczcić z bliskimi i przyjaciółmi, których obecność i atmosfera spotkania poprawia smak wina. Uważam, że to niezwykły zwyczaj i warto go kultywować. Szczerze wam to polecam.

Przejdźmy jednak do rzeczy. Carpaccio w mojej odsłonie to Carpaccio z polędwiczek wieprzowych. Rozwałkowanych niezwykle cienko, zamarynowanych sosem sojowym, bardzo kruchych, delikatnych i soczystych. Dla mnie rewelacja. Bardzo szybkie w przygotowaniu a jednocześnie jest to jedno z najlepiej przyrządzonych mięs jakie jadłam. Bardzo polecam.



 

Ilość: dla 2 osób

Poziom trudności: 2/10

Czas przygotowania: 20-30min

 

SKŁADNIKI:

  • 1 polędwiczka wieprzowa
  • Kilka łyżek sosu sojowego ciemnego
  • Pieprz
  • Sól

 

SPOSÓB PRZYGOTOWANIA:

1 Polędwiczkę myjemy, i obieramy ze ścięgien/ tłuszczu. Zostawiamy jedynie różowe mięso.

2. Owijamy mięso folią i umieszczamy na 30 min w zamrażalniku. Dzięki temu łatwiej się pokroi w bardzo ciemnie plastry.

3. Po tym czasie wyciągamy mięso i kroimy na jak najcieńsze plastry. Niemalże przeźroczyste.

4. Jeżeli jednak wasze plastry nie są, aż tak cienkie mamy plan awaryjny: Każdy plasterek z osobna układany na desce i wałkujemy wałkiem do ciasta (absolutnie nie ubijamy tłuczkiem).

5. Następnie przygotowujemy naczynie żaroodporne, porządnie wysmarowane oliwą (bez tego nie wyciągniemy mięsa z brytfanki po zapieczeniu).


6. I układamy plasterki mięsa, mogą nachodzić na siebie.


7. Gdy już są w naczyniu żaroodpornym, skrapiamy je obficie sosem sojowym. Posypujemy lekko solą i pieprzem.

8. I odstawiamy na kilka chwil aby mięso nabrało sosu.

9. W międzyczasie rozgrzewamy piekarnik do 220st. Wstawiamy tam nasze Carpaccio na 8 minut (nie więcej ponieważ się przesuszy). Po tym czasie polędwiczki przestaną być różowe i staną się jasno brązowe, delikatne i kruche.

10. Podajemy niezwłocznie z pieczywem lub ulubionymi warzywami.

Smacznego!


 

16:11, kaaasiuniaa
Link Komentarze (2) »
sobota, 25 czerwca 2011
PITA ROBIONA PRZEZ ROSY CZYLI PIECZYWO BUŁGARSKIE NADZIEWANE FETĄ

 Pierwszy raz zrobiłam to pieczywo około 2 lata temu. Wydawało mi się ono strasznie czasochłonne i pracochłonne więc mimo, że bardzo nam smakowało odkładałam powtórkę aż do teraz. Okazało się jednak, że od kąd piekę chleby i inne drożdżowe specjały to i ten nie jest wcale taki skomplikowany. Bardzo puszyste ciasto, suto nadziane kawałeczkami sera feta. Idealnie smakuje do mięsnych dodatków np. bułgarskiej kebapczety, którą też przyrządziliśmy na nasz wieczór kuchni bułgarskiej. Przyznam, że równie wyśmienicie zastępuje drugie śniadanie, bo wyjątkowo długo utrzymuje świeżość. Bardzo polecam.


Ilość: Duża tortownica 28cm

Poziom trudności: 5/10

Czas przygotowania: 4-4,5h

SKŁADNIKI:

  • 500 g mąki pszennej
  • 1,5 łyżeczki soli
  • 1 łyżka drożdży instant
  • 5 łyżek ciepłej wody
  • 1 łyżka cukru
  • 70 ml oliwy
  • 120 ml ciepłego mleka
  • 1 małe opakowanie (kubeczek) jogurtu/maślanki/kefiru
  • 1,5 kostki sera feta, pokruszonego

 

SPOSÓB PRZYGOTOWANIA:

1. Drożdże, cukier, wodę oraz odrobinę mąki miesza się razem i pozostawia do wyrośnięcia.
2. Następnie dodajemy resztę składników i wyrabiamy ciasto. Potrwa to około 5-6min. Ciasto powinno być elastyczne i nie klejące.
3. Miskę z ciastem umieszczamy w foliowym woreczku i odstawiamy do wyrośnięcia na 1,5h.
4. Po tym czasie ciasto dzielimy na 3 równe części.
5. Rozwałkowujemy pierwszą część na okrągły placek. Smarujemy oliwą a na wierzchu rozkruszamy połowę sera feta.




 

5. Następnie rozwałkowujemy kolejną porcje ciasta na podobny okrągły placek i nakrywamy nią poprzedni. Smarujemy oliwą i posypujemy pozostałą fetą. Powstanie jakby torcik przełożony fetą.

 
6. Rozwałkowujemy ostatnią część ciasta i nakrywamy nią całość.
Teraz kroimy tak powstały torcik na 14-16trójkątów.


 
7. Każdy Trójkąt zwijamy zaczynając od szerszej strony (jak na zdjęciu) i układamy na wyłożonej papierem do pieczenia tortownicy, w odstępach, podczas wyrastania te odstępy znikną . Brzegi tortownicy smarujemy oliwą i wysypujemy otrębami lub bułką tartą.



 
 

8. Gdy już zawiniemy wszystkie umieszczamy tortownicę w foliowym worku i owijamy dość szczelnie i odstawiamy na 1,5h.


 
9. Po tym czasie nastawiamy piekarnik na 220st. Pieczemy 35minut.

Smacznego!

15:40, kaaasiuniaa
Link Komentarze (13) »
piątek, 24 czerwca 2011
TOAD IN THE HOLE CZYLI ROPUCHA W DZIURZE

 Dziś kolejny dzień, który skończył się chyba szybciej niż się zaczął, nie mogłam jednak pozwolić aby był dniem (kulinarnie) straconym, więc czym prędzej sięgnęłam do księgi Nigelli do działu ekspresowo. Nie zawiodłam się. Danie okazało się być odkryciem miesiąca. Jest nieziemsko pyszne, aromatyczne, pachnące, sycące i dość lekkie (jak na dania Nigelli). Zastąpiłam kiełbaski mięsem mielonym drobiowym w stosunku 3:1  z kiełbasą swojską bo oczywiście nie można było jej pominąć bo nikt by mi nie wybaczył braku tego nieziemskiego aromatu mimo najszczerszych chęci zdrowego, lekkiego odżywiania. Ciasto wyrosło pięknie było w środku sprężyste na zewnątrz idealnie chrupiące. Nieodzownym dodatkiem jest sos cebulowy, który należy wykonać dokładnie według wskazówek, nie pożałujecie. Nikt nie powinien przejść obojętnie koło tego przepisu. Danie jest rewelacyjne i u mnie pojawi się jeszcze wielokrotnie.  


Ilość: na 4osoby

Poziom trudności: 4/10

Czas przygotowania: 20min plus zapiekanie 35minut

SKŁADNIKI:

Na pulpety:

  • ½ pęta kiełbasy swojskiej
  • 250g mięsa mielonego drobiowego ( u mnie zmielony filet z kurczaka)
  • Sól
  • 2 łyżki oleju

Na ciasto:

  • 4 jajka
  • 350ml mleka
  • 250g mąki pszennej
  • Szczypta soli

Na sos:

  • 2 cebule
  • 2 łyżeczki cukru
  • 500ml bulionu (2 kostki rosołowe i 500mlwody)
  • 4 łyżeczki mąki
  • 2 łyżki masła

SPOSÓB PRZYGOTOWANIA:

1 Mięso wrzucamy do miski. Kiełbasę obieramy ze skórki lub wyciskamy do mięsa. Mieszamy tą mięsną papkę i doprawiamy solą.

2. Formujemy z niej niewielkie lekko spłaszczone pulpety . Rozgrzewamy piekarnik do 220st

3. Na patelni rozgrzewamy olej i wrzucamy pulpety. Smażymy do zrumienienia. Około 6min z każdej strony w zależności od grubości pulpetów.

4. Następnie składniki na ciasto miksujemy i odstawiamy.

5. Usmażone pulpety wraz z gorącym olejem przelewamy do większego naczynia żaroodpornego zalewamy ciastem i szybko wsuwamy do piekarnika.

 

6. Pieczemy 35minut.

7. W międzyczasie kroimy cebulę w kostkę i podsmażamy na wolnym ogniu na  maśle aż zmięknie (około 7-8min).

8. Następnie dosypujemy do cebuli cukier, zwiększamy nieco ogień i zrumieniamy cebulę.

9. Do cebuli wsypujemy mąkę i chwilę smażymy.

10. Całość zalewamy bulionem i podgrzewamy do zagotowania.

11. Gdy nasza zapiekanka jest już gotowa podajemy ją na gorąco polaną sosem.

Smacznego!

20:16, kaaasiuniaa
Link Komentarze (11) »
czwartek, 23 czerwca 2011
BŁYSKAWICZNY SERNIK NA ZIMNO Z TRUSKAWKAMI

 Dopiero co zakończyłam sesje na studiach i mam bardzo intensywny okres wykonywania milionów rzeczy, które odkładałam przez ostatni miesiąc. Niemniej nie mogłam już doczekać się zrobienia prawdziwego domowego deseru. Miałam jednak jedyne 20minut przed wyjściem z domu. Okazuje się, że to wystarczy. Pyszny, delikatny bardzo kremowy sernik. Uwielbiam truskawki, więc na nie padł wybór ale z pewnością można je zastąpić każdym innym owocem i sernik będzie równie rewelacyjny. Bardzo polecamJ


Ilość: 1 sernik w keksówce o wymiarach 19cm

Poziom trudności: 1/10

Czas przygotowania: 15-20min

SKŁADNIKI:

  • Opakowanie serka mielonego 450g
  • 2 łyżeczki żelatyny na ¼ szkl wody
  • 4 łyżki cukru pudru
  • 1/3 filiżanki śmietanki 18%
  • 10szt herbatników
  • 200g truskawek
  • 1 łyżeczka cukru waniliowego

SPOSÓB PRZYGOTOWANIA:

1 Blaszkę wykładamy papierem do pieczenia i układamy na dnie herbatniki.

2. Następnie wysypujemy na nie pokrojone truskawki.

3. Rozpuszczamy żelatynę w gorącej wodzie, gdy już ją dokładnie wymieszamy, studzimy w misce z zimną wodą.

4. Następnie dodajemy cukru do sera i śmietanki, następnie dolewamy żelatynę i miksujemy (warto najpierw delikatnie zmieszać składniki to nie będzie pryskać).

5. Tak przygotowaną masą zalewamy truskawki i herbatniki.

6. Na wierzchu układamy następną warstwę herbatników. I wstawiamy do lodówki.

7. Przed podaniem układamy truskawki na wierzchu.

Smacznego!

12:45, kaaasiuniaa
Link Komentarze (7) »
środa, 22 czerwca 2011
AROMATYCZNA PIZZA Z CREME FRISCHE

 Jest to niezmiernie alternatywna pizza. Samo jej zdjęcie wystarcza żeby dostrzec, że nie ma zbyt dużo wspólnego z pizzą. Mimo to bardzo nam smakowała. Przyznam również, że pierwszy raz jedliśmy creme frische przypuszczam, że osoby, które też go nie jadły mogą, jak ja wcześniej, myśleć, że smakuje on jak śmietana. Nic bardziej mylnego. Creme frische mimo, że ma zastosowanie podobne do śmietany w smaku nie ma z nią nic wspólnego. Smakuje jak bardzo puszysty i delikatny serek mascarpone. W tej pizzy doprawiony czosnkiem, solą i pieprzem. Pizza jest niezwykle wyśmienita i u mnie w domu zagości jeszcze wielokrotnie. Bardzo polecam.


Ilość: dla 2 osób

Poziom trudności: 2/10

Czas przygotowania:  creme frische 12h pizza 1,5h

SKŁADNIKI:

Na creme frische:

  • 1 kubek maślanki
  • 1 kubek śmietanki 30%

Na ciasto do pizzy( przepis podpatrzony w fabryce przepisów):

  •     250g mąki pszennej
  •     1 łyżeczka drożdży instant
  •     125ml letniej wody
  •     szczypta soli
  •     50ml oliwy z oliwek lub oleju
  •     1/2 łyżeczki cukru

 

Dodatki:

  • 5 ząbków czosnku
  • 1 duża cebula
  • Sól
  • Pieprz

SPOSÓB PRZYGOTOWANIA:

1 Wieczór przed pieczeniem w plastikowym pojemniku umieszczamy maślankę i śmietankę i mieszamy. Następnie pojemnik umieszczamy w większej misce i zalewamy gorącą wodą. Odstawiamy w ciepłe miejsce na 12h.

2. Teraz w dniu pieczenia przygotowujemy ciasto: w wodzie z cukrem rozrabiamy drożdże i odstawiamy na 10min.

3. Następnie dodajemy pozostałe składniki na ciasto i wyrabiamy gładkie ciasto.

4. Miskę z ciastem wsuwamy do foliowego woreczka, związujemy szczelnie i odstawiamy na 50min.

5. Po tym czasie ciasto dzielimy na 2 części i bardzo cienko rozwałkowujemy, na kształt i rozmiar docelowej pizzy. Tak przygotowane spody odstawiamy na 15min do napuszenia.

6. W tym czasie zbieramy gęstą część creme frische ponieważ na dnie pojemnika wydzieliła się serwatka, uważajmy jednak żeby nie zmieszać płynów. Następnie obieramy czosnek i przeciskamy go przez praskę prosto do miseczki z gęstym cremem frische, dodajemy również soli i pieprzu.

7. Cebulę kroimy na bardzo, bardzo cieniutkie piórka.

8. Na pizzach rozsmarowujemy creme frische.

9. Posypujemy je cebulą.

10. Wsuwamy do piekarnika rozgrzanego do 220st i zapiekamy 15-20min.

Smacznego!

 

20:19, kaaasiuniaa
Link Komentarze (5) »
wtorek, 21 czerwca 2011
CHLEB Z PESTO

Odkryłam ten niesamowicie apetyczny chlebek na blogu pracownia wypieków sama jednak go lekko zmodyfikowałam (przedewszystkim pesto ze słoika zastąpiłam domowym i zrezygnowałam z sera). Wydał mi się niesamowity i bardzo apetyczny. Pozory w przypadku jedzenia rzadko mylą i przyznam, że tak jak autorka uznała, że jest to chlebek ulubiony to stał się ulubionym również w moim domu. Robi się go szybko i przyjemnie. Nie jest klejący, ciasto dobrze się wyrabia i ładnie rośnie. Jest bardzo puszysty i dzięki zawartości oliwy długo utrzymuje świeżość. A aromaty wydobywające się z piekarnika sprawiają, że nawet mocno najedzona osoba bardzo szybko głodnieje ;-).

Ilość: 1 bochenek

Czas przygotowania: 3h

Poziom trudności: 5/10

SKŁADNIKI:

  • 1 szklanka ciepłej wody
  • 2 łyżki oliwy z oliwek
  • 1 łyżka cukru
  • 1/4 szklanki odtłuszczonego mleka w proszku
  • 1/2 łyżki soli
  • 1/2 łyżki drożdży suszonych instant
  • 2-2 1/2 szklanki mąki pszennej chlebowej (typ 650)

Domowe Pesto:

  • 80ml oliwy z oliwek
  • 10listków bazylii
  • 3 ząbki czosnku

SPOSÓB PRZYGOTOWANIA:

1 W wodzie zmieszanej z cukrem rozpuszczamy drożdże i odstawiamy na 15 minut.

2. Po tym czasie dodajemy pozostałe składniki i wyrabiamy gładkie ciasto. Będzie średnio luźne i elastyczne.

3. Miskę w ciastem wsuwamy do foliowego worka owijamy szczelnie i odstawiamy na 1h

4. Po tym czasie składniki na Pesto wrzucamy do blendera i blend ujemy na jednolitą masę.

5. Następnie rozwałkowujemy ciasto i na środku rozsmarowujemy Pesto.


6. I zawijamy jak na zdjęciach poniżej.


7. Na końcu umieszczamy w brytfance wysmarowanej oliwą i wysypanej otrębami.


8. Wsuwamy ponownie do foliowego woreczka, szczelnie owijamy i odstawiamy na 1,5h do napuszenia.

8. Pieczemy w 185st 35minut.


Smacznego!

16:34, kaaasiuniaa
Link Komentarze (11) »
 
1 , 2 , 3