Sklep z produktami dla szynszyli - zapraszamy. Z przyczyn technicznych grafika nie została wyświetlona.

Sklep Wszystko dla świnki morskiej - zapraszamy. Z przyczyn technicznych grafika nie została wyświetlona.
Kategorie: Wszystkie | O MNIE
RSS
niedziela, 31 lipca 2011
ROLADKI Z POLĘDWICZKI WIEPRZOWEJ

 Ogólnie przyjęło się, że wszelkie roladki robi się z wołowiny ewentualnie ze schabu. Lubię je w tamtej wersji ale dobrą wołowinę trudno jest dostać a schab jest suchy i czasami nieco nudny w smaku. Postanowiłam więc spróbować rozbić polędwiczkę wieprzową, i udało się, rozbiła się łatwo i szybko na duży cienki „kotlet” , który rewelacyjnie nadał się do wypełnienia go farszem z przesmażonych i zblendowanych pieczarek. Całość świetnie zwieńczał wyrazisty sos z dodatkiem zielonego pieprzu. Bardzo wam polecam polędwiczki w takiej formie na obiad.


Ilość: dla 2 osób

Czas przygotowania: 45-60min

Poziom trudności: 4/10

SKŁADNIKI:

  • 2 niewielkie polędwiczki wieprzowe
  • Sól
  • Pieprz
  • 15 pieczarek
  • ½ małej cebuli
  • 3 łyżki masła
  • ½ filiżanki śmietanki
  • 1 łyżka mąki
  • ½ kostki rosołowej
  • 1/3 łyżeczki lekko rozgniecionych w moździerzu ziaren zielonego pieprzu
  • 2 ząbki czosnku

SPOSÓB PRZYGOTOWANIA:

1 Polędwiczki umieszczamy w sporym worku i rozbijamy na dość cienki kotlet.

2. Doprawiamy je z każdej strony solą i pieprzem.

3. Pieczarki obieramy, kroimy, wrzucamy na patelnie z roztopionym masłem i cebulą, doprawiamy solą i pieprzem. Smażymy do zrumienienia.

4. Następnie pieczarki blendujemy niezbyt dokładnie.

5. Masą pieczarkową smarujemy rozbite polędwiczki. Następnie je zawijamy w roladę i umieszczamy w naczyniu żaroodpornym.

6. Do mięsa dodajemy 1/3 filiżanki wody i wrzucamy kostkę bulionową, zmiażdżone ząbki czosnku, zielony pieprz.

7. Naczynie żaroodporne zamykamy pokrywką o wsuwamy do piekarnika nagrzanego do 220st i pieczemy 30min.

8. Gdy mięso będzie upieczone wyjmujemy je na deskę a sos przelewamy do małego garnuszka, dodajemy do niego mąkę i śmietankę i zagotowujemy ciągle mieszając.

9. Mięso można pokroić w talarki (ja tak zrobiłam) lub podać w formie całej rolady, polewając je sosem.

10. Rewelacyjnie smakuje z kluskami, ziemniakami, brokułem lub kalafiorem.

Smacznego!

 

12:49, kaaasiuniaa
Link Komentarze (7) »
sobota, 30 lipca 2011
PANINI Z OWCZYM SEREM I MIODEM

O tym czym jest panini dowiedziałam się niedawno czytając bardzo ciekawą notkę na blogu burczy mi w brzuchu. Są to bowiem wywodzące się z Hiszpanii trójkątne grillowane tosty, które swoją uroczą nazwę zawdzięczają skojarzeniom z dołem kostiumu kąpielowego. Doczytałam na wikipedii, ze nie muszą być one koniecznie podane z serem i miodem ale przyznam, że tak bardzo zasmakowało nam to nietypowe połączenie, że postanowiłam się nim podzielić (tak jak niedawno spotkałam się z połączeniem masła orzechowego i dżemu porzeczkowego- również bardzo polecam). Nie ukrywam, że w dużej mierze podaję przepis po prostu na tosty ale na domowym chlebie tostowym z bardzo wyjątkowym wnętrzem, którego naprawdę warto spróbować.


Ilość: dla 2 osób

Czas przygotowania: 10min

Poziom trudności: 0/10

SKŁADNIKI:

SPOSÓB PRZYGOTOWANIA:

1 Na 4 kromkach układamy po 2 plasterki sera.

2. Ser polewamy miodem i rozsmarowujemy.

3. Zapiekamy w opiekaczu do kanapek.

4. Kroimy na trójkąty.

5. Najlepiej smakują na ciepło, kiedy ser jest półpłynny i idealnie zmieszany z miodem.

Smacznego

15:25, kaaasiuniaa
Link Komentarze (9) »
piątek, 29 lipca 2011
GRILOWANA POLENTA W SOSIE KURKOWYM

Cóż chyba zostałam oficjalnym (chyba maniakalnym, ponieważ wkrótce przerobię całą jego książkę!) fanem Gordona Ramseya ponieważ mój zachwyt jego przepisami obecnie jest nieprzemijający a wręcz rośnie wraz z kolejnymi przepisami, które okazują się być wyśmienite i zaskakujące. Muszę, się przyznać, że zachwycił mnie film „Julie and Julia” i niespodziewanie poniekąd moje życie i gotowanie nawiązuje do jego puenty mimo, iż „Kasia and Gordon” nie da się ukryć to nie brzmi aż tak zachęcająco jak pierwowzór ;-). 

 Nie przepadam za kaszkami ale ta grillowana polenta jest wyśmienita. Mimo, iż podałam jej solidne porcje a sosu niestety wyszło mi mniej niż bym się spodziewała zniknęła z talerzy w 100% z pełnym zachwytem degustujących bardzo polecam ten przepis szczególnie, że sezon grzybowy dopiero się rozkręca. U mnie taka polenta z pewnością się jeszcze pojawi bo jest naprawdę łatwa w przygotowaniu a przy tym niesamowicie smaczna.


Ilość: dla 4 osób

Czas przygotowania: 30-40min

Poziom trudności: 4/10

SKŁADNIKI:

  • 3 łyżki oliwy z oliwek
  • 300g kurek lub mieszanki grzybów leśnych
  • 25g masła
  • Sól
  • Pieprz
  • Szczypta oregano
  • 2 ząbki czosnku
  • ½ szklanki śmietanki 30%
  • 200g kaszki kukurydzianej
  • 1,2l wody

SPOSÓB PRZYGOTOWANIA:

1 Kaszkę mieszamy rózgą z wrzątkiem i chwilkę podgrzewamy.

2. Następnie przelewamy ją do dużej blaszki wyłożonej papierem do pieczenia i ugniatamy na ok. 2cm placek.


3. Odstawiamy do przestygnięcia. Następnie wyciągamy z blaszki razem z papierem i kroimy na kwadraty o boku ok. 8-10cm.

4. Polentę wrzucamy na patelnie grillową wysmarowaną oliwą z oliwek i smażymy do zrumienienia z boku stron.


5. Gdy wysmażymy wszystkie placki umieszczamy je w ciepłym piekarniku w naczyniu żaroodpornym aby nie straciły temperatury.

6. Następnie kurki w moim przypadku mrożone wrzucamy na rozgrzaną oliwę i smażymy na dużym ogniu do zrumienienia.


7. Następnie zmniejszamy ogień i dodajemy masło, czosnek, przyprawy i zalewamy śmietanką.


8. Sosem polewamy kwadraty polenty i podajemy na ciepło.

Smacznego!

14:04, kaaasiuniaa
Link Komentarze (11) »
czwartek, 28 lipca 2011
CIASTECZKA ZE ZMIELONYMI PŁATKAMI OWSIANYMI I OWOCAMI

 Gdy pomyślę o ciasteczkach to na myśl od razu przychodzi mi milion pozytywnych skojarzeń. Przyznam jednocześnie, że ciasto jako takie wcale tak zbawiennie nie działa. Te ciastka są tak urocze, że myślę, że nikogo nie trzeba do nich zbyt długo namawiać. A do tego są zdrowe bo zawierają przemycone płatki owsiane, których obecności nikt na pierwszy rzut oka się nie spodziewa. Lubię klasyczne ciasteczka owsiane ale wyglądają zwykle tak zdrowo, że przez to mniej rozpustnie i nie tak beztrosko. I nie ukrywam, że, że fajniej jest móc formować ciasteczka owsiane w serduszka czy gwiazdki. Ta wersja odpowiada mi o niebo lepiej, zainspirował mnie do tego pomysłu Gordon Ramsey innymi swoimi ciasteczkami.  Bardzo je wam polecam, u mnie zniknęły przełożone owocami, bitą śmietaną lub nutellą ;-).


Ilość: 2 blaszki

Czas przygotowania: 20minut plus chłodzenie ciasta 45min

Poziom trudności: 3/10

SKŁADNIKI

  • 150g mąki pszennej
  • 100g zblendowanych na proszek płatków owsianych
  • ¼ łyżeczki soli
  • 125g masła w temperaturze pokojowej
  • 90g cukru
  • 1 duże jajko w temperaturze pokojowej
  • Do przełożenia: maliny, truskawki, nutella, bita śmietana itd.

SPOSÓB PRZYGOTOWANIA:

1 Masło miksujemy z cukrem na puszystą jasną masę.

2. Pod koniec ubijania dodajemy jajko i dalej miksujemy.

3. Zmniejszamy obroty miksera na minimum i stopniowo dodajemy mąki po łyżce ciągle miksując.

4. Powstanie dość miękkie ciasto.

5. Tak przygotowane ciasto przekładamy na folię spożywczą, owijamy i schładzamy w lodówce przed 45min.

6. Po tym czasie ciasto będzie już twardsze. I uda się rozwałkować. Blat obsypujemy dość obficie mąką pszenną i wałkujemy ciasto na grubość 2-3mm. Wycinamy ciasteczka o wybranym kształcie i układamy na papierze do pieczenia.

7. Pieczemy je przez 20min w 160st.

Smacznego!

 

 

10:39, kaaasiuniaa
Link Komentarze (8) »
środa, 27 lipca 2011
PAN DE HORIADAKI (chleb pszenny z czarnuszką) WP#86

Stopniowo zaczęłam dochodzić do wniosku, że w świecie chlebów co ciekawsze przepisy już wypróbowałam i niczym większym mnie już one nie zaskoczą. Poznałam już swój chlebowy gust i patrząc na przepis często wiem czego spodziewać się w efekcie finalnym. Z pewną monotonią wertując kolejne chlebowe przepisy natknęłam się na ten chlebek w  #86 wydaniu Weekendowej Piekarni.  Od kąd wróciłam z podróży poślubnej z Egiptu zakochałam się w smaku czarnuszki, tam serwowali ją w twarożku ale ten smak chodził za mną jeszcze długo (może to dziwne ale zawsze z każdym miejscem i osobą najcześciej kojaży mi się jeden smak). Nikogo nie zdziwiło więc pojawienie się tego chlebka. Usunęłam z niego czarne oliwki na rzecz uprażonych czarnych ziarenek. Chleb jest pyszny lekki, długo utrzymuje świeżość. Zmodyfikowałam przepis i podaje go z moimi modyfikacjami. Bardzo polecam mimo, iż wyrabianie ciasta ogranicza się do miksera ponieważ ciasto jest bardzo luźne.


Ilość: 1 bochenek

Poziom trudności: 5/10

Czas przygotowania: 5h

SKŁADNIKI:

  • 100 g zakwasu pszennego dokarmionego wieczór wcześniej
  • 460 g mąki pszennej
  • 300 g wody
  • 10 g soli
  • 15 g cukru
  • 1 łyżka oliwy
  • Garść lub dwie czarnuszki uprażonej chwilę na patelni
  • 1 łyżeczka drożdży instant

SPOSÓB PRZYGOTOWANIA:

1 Wszystkie składniki umieszczamy w misce i wyrabiamy ciasto mikserem z przystawkami. Potrwa to około 4-5 minut. Ciasto powinno być gładkie i lekko odchodzić od brzegów miski.

2. Miskę z ciastem umieszczamy w foliowym woreczku i odstawiamy na 2,5h.

3. Ciasto krótko wyrabiamy i odgazowujemy. Przekładamy do foremki lub tortownicy wyłożonej od dna po brzegi papierem do pieczenia. Ja przy formowaniu bochenka mocno podsypałam je mąką , szybko ukształtowałam bochenek błyskawicznie przekładając go do foremki.

4. Foremkę z ciastem wsuwamy do foliowego woreczka, szczelnie zawijamy i odstawiamy na 2h. Ciasto powinno sięgać brzegów formy.

5. Następnie nagrzewamy piekarnik do 200st i wsuwamy chleb, możemy dodatkowo obsypać go z wierzchu czarnuszką. Pieczemy 40minut.

6. Studzimy na kratce.


Smacznego!

13:15, kaaasiuniaa
Link Komentarze (5) »
wtorek, 26 lipca 2011
CUPCAKES (vs muffins)

Przyznam niechlubnie, że zawsze myślałam, że cupcakes to to samo co muffiny. Okazuje się, że nic bardziej mylnego. Muffinki są ciężkie, bułeczkowe, przygotowywanie ich polega na niedbałym zamieszaniu składników. Natomiast cupcakes to lekkie, słodkie babeczki o delikatnej konsystencji, koniecznie ucierane, pieczone w papilotkach, pięknie ozdobione pokrywą masy cukrowej lub serowej, tak aby przypominały „wróżkowe babeczki” . Muffinki lubię w wersji wytrawnej ponieważ rzeczywiście przypominają mi bułeczki natomiast cupcake z tego przepisu, są wspaniałe. Delikatne jak chmurka idealnie słodkie, o zupełnie alternatywnej konsystencji, która jest wyczuwalna już przy nakładaniu ciasta do papilotek.  Bardzo polecam ten przepis również osobom, które nie przepadają za muf finkami bo różnica jest znaczna a naprawdę warto ich spróbować, i bardzo ciężko się od nich oderwać.  

 

Ilość: 12-14sztuk

Poziom trudności: 4/10

Czas przygotowania: 25min

SKŁADNIKI:

babeczki (z przepisu M. Stewart):

  • 1 i 1/2 szklanki mąki
  • 1 łyżeczka sody
  • szczypta soli
  • 80g masła, w temp. pokojowej
  • 2/3 szklanki cukru kryształu w tym cukier wanilinowy
  • 2 jajka
  • 1 żółtko
  • 3/4 szklanki jogurtu naturalnego/ kefiru
  • 3 łyżki groszków czekoladowych do zapiekania ( można pominąć)

Składniki na krem:

  • 150g serka mascarpone
  • 2 łyżki masła orzechowego
  • 1,5-2 łyżki cukru pudru

SPOSÓB PRZYGOTOWANIA:

1 Piekarnik nagrzewamy do 175st.

2. Masło ucieramy z cukrem.

3. Gdy powstanie lekka jasna masa dodajemy jajka i dalej ubijamy. Gdy składniki się połączą dodajemy pozostałe i chwilkę miksujemy.

4. Gotowe ciasto przekładamy do papilotek ułożonych w formie do muf finek (papilotki muszą znajdować się w formie muffinkowej ponieważ w przeciwnym razie rozleją wam się na dno piekarnika) Nakładamy ciasta do ¾ wysokości papilotki.

5. Pieczemy 17-20minut.


6. Następnie gdy babeczki ostygną ozdabiamy je masą za pomocą szprycy i obsypujemybakaliami lub posypką cukrową

Smacznego!

17:29, kaaasiuniaa
Link Komentarze (10) »
poniedziałek, 25 lipca 2011
CHLEB WIEJSKI Z GENZANO - WP#111 (pane casaressio di Genzano)

 Przepis na ten chlebek znalazłam u kass oraz w 111 wydaniu weekendowej piekarni. Okazał się być wyśmienity, bardzo rustykalny w smaku, taki prawdziwie tradycyjny. Z pewnością nie lekki ani dmuchany. Ładnie wyrósł mimo, iż musiałam zwiększyć ilość mąki bo tak jak autorka zastrzegła na słabej polskiej mące chleb będzie lejący i płaski, podaję przepis ze zmienionymi proporcjami i wprowadzonymi przeze mnie zmianami. Formowanie tego chleba było pojęciem bardzo względnym, u mnie polegało na jedynie nadaniu kształtu, który zmieści się w koszu, po kilku chwilach zastanowienia, przyznam niechlubnie, że niektóych bochenków (nie martwcie się zawsze nadmieniam o tym w opisie), nie da się specjalnie formować, przez ich dość luźną lub klejącą konsystencję, jednak w żaden sposób nie zaważa to na smaku, co więcej często, te luźne chleby są znacznie smaczniejsze.  Ten taki właśnie był, wszystkim smakował i z pewnością jeszcze pojawi się u mnie w domu, bo wart jest zachodu :-) 


Ilość: 1 bochenek

Poziom trudności: 6/10

Czas przygotowania: 5-6h Plus zaczyn 8-12h

SKŁADNIKI:

Zaczyn:

  • Zakwas pszenny 25g
  • woda 120 g
  • mąka chlebowa 171g

Składniki na zaczyn umieszczamy w misce, mieszamy widelcem, szczelnie owijamy folią i odstawiamy na 8-12h.

Składniki na ciasto właściwe:

  • zakwas 315g
  • woda 300 g
  • mąka najlepiej 430g
  • droższe instant ¾ łyżeczki
  • dodatkowo dodałam 2 łyżki pestek dyni (można pominąć)
  • sól 8 g

SPOSÓB PRZYGOTOWANIA:

1 Z podanych składników wyrabiamy gładkie ciasto - polecam wyrabianie mikserem, z racji luźnej konsystencji, podsypywania mąką najlepiej jest unikać jednakże może to okazać się konieczne, wówczas najlepiej robić to stopniowo w małych ilościach. Potrwa to dość długo, około 8-10minut.

2. Następnie miskę z ciastem, przykrywamy ściereczką lub folią i odstawiamy do podrośnięcia na 3h.

3. Po tym czasie ciasto powinno być pełne bąbelków powietrza i dobrze wyrośnięte.

4. Teraz formujemy bochenek. Ciasto będzie dość lepkie więc z pewnością konieczne będzie solidne podsypywanie otrębami. Wiem, że niestety sprawi, to, że kuchnia zmieni się w małe pobojowisko ale naprawdę warto. I umieszczamy bochenek w koszu (bardzo, bardzo mocno obsypanym otrębami) do wyrastania łączeniem do góry.


5. Kosz wsuwamy do foliowego woreczka i odstawiamy na 1,5-2h do wyrośnięcia.

6. Nagrzewamy piekarnik do 260st z blachą.

7. Na gorącą blachę przekładamy chleb i wsuwamy do piekarnika, spryskując go 2 razy wodą.


8. Zmniejszamy temperaturę do 220st i pieczemy 30-35minut. Aż chleb się ładnie wypiecze. Im mocniej go wypieczemy tym będzie smaczniejszy. Ja go niemalże przypaliłam więc polecam w tych ostatnich minutach poświęcić mu nieco uwagi o obserwować.

9. Studzimy go na kratce min. 2h.

Smacznego!

18:20, kaaasiuniaa
Link Komentarze (4) »
sobota, 23 lipca 2011
CIASTO CZEKOLADOWE Z POWIDŁAMI ŚLIWKOWYMI (błyskawiczne)

 Jest to ciasto, które jest u mnie w rodzinie od kąd pamiętam, jest to jedyny przepis jaki znam na pamięć i mogłabym je przygotować z zamkniętymi oczami. Większość znanych przepisów na słodkości zwykle, nudzi się po jakimś czasie, ale zapewniam was, że nie to ciasto. Jest puszyste, wilgotne, mocno czekoladowe, lekko kwaśne i owocowe (dzięki wmiksowaniu powideł do ciasta). Żaden smak tu nie dominuje, jest perfekcyjnie zbalansowane. Jeżeli chcecie możecie je dodatkowo przełożyć powidłami węgierkowymi i polać czekoladą wówczas czysta rozpusta i niemy (bo z pełną buzia się nie mówi) zachwyt gwarantowany.


Ilość: 1 średnia kek sówka

Poziom trudności: 3/10

Czas przygotowania: 10minut plus czas pieczenia 30-40min

SKŁADNIKI:

  • 2 szklanki mąki
  • 3 duże jajka (lub 4 małe)
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • ¼ łyżeczki sody
  • ¼ szklanki mleka
  • ½ słoiczka powideł śliwkowych
  • ¼ szklanki oleju
  • ¾ szklanki cukru
  • ½ opakowania cukru waniliowego
  • 3 łyżki dobrej jakości kakao

SPOSÓB PRZYGOTOWANIA:

1 Jajka ubijamy na puszystą jasną masę stopniowo dodając cukier. Potrwa to około 4-5minut.

2. Następnie gasimy mikser, i dodajemy pozostałe składniki. Najpierw lekko mieszamy a potem miksujemy kilka chwil na najniższych obrotach miksera, do połączenia składników.

3. Gotowe ciasto przelewamy do keksówki wyłożonej papierem do pieczenia  i wsuwamy do piekarnika nagrzanego do 180st. Pieczemy 30-40minut do tzw. suchego patyczka.

4. Gdy ciasto ostygnie można je przeciąć na pół i posmarować pozostałą konfiturą. Bardzo dobrze smakuje polane czekoladą lub po prostu posypane cukrem pudrem.

Smacznego!

17:23, kaaasiuniaa
Link Komentarze (20) »
piątek, 22 lipca 2011
FASOLKA SZPARAGOWA POD BESZAMELEM

Gdy wracam do domu późno, nie mam potrzeby zjedzenia ciężkiego mięsnego obiadu, ale gdy za oknem zimno i mokro coś ciepłego działa kojąco. Tym razem na obiadokolację zaryzykowałam podaniem fasolki szparagowej pod beszamelem z odrobiną sera. Nie zrozumcie mnie źle, bardzo lubię ją klasycznie podaną z przesmażoną bułką tartą ale w tej wersji wydaje się być niewystarczająca na samodzielny posiłek. Zresztą nie będę się oszukiwać, mieszanie mnie uspakaja i wycisza a po niekończącym się dniu pełnym zadań i nowych planów kilka chwil fizycznego zaangażowania, którego efekty są widzialne natychmiast jest tak dobrą rozrywką, jak obejrzenie dobrego filmu a do tego o ileż bardziej pożyteczne. Bardzo polecam.


Ilość: dla 2 osób

Czas przygotowania: 30minut

Poziom trudności: 2/10

SKŁADNIKI:

SPOSÓB PRZYGOTOWANIA:

1 Fasolkę szparagową myjemy i obieramy odcinając końcówki. Ja odcinam obustronnie ponieważ uważam, że to są ich najtwardsze elementy.

2. Następnie zalewamy fasolkę wodą, solimy i gotujemy około 15-20min – aż zmięknie.

3. Gotową fasolkę odsączamy z wody i przesypujemy do naczyń żaroodpornych.


4. Polewamy sosem beszamelowym i posypujemy serem.


5. Zapiekamy kilka chwil w piekarniku lub mikrofalówce aż ser się rozpuści.

6. Podajemy gorące.

Smacznego!

11:08, kaaasiuniaa
Link Komentarze (6) »
czwartek, 21 lipca 2011
MINI SCONES

Moje pierwsze scones przygotowałam na śniadanie, a konkretnie zrobiłam je dzień wcześniej aby w nocy ustawić piekarnik tak aby rano tuż przed naszą pobudką skończył piec te malutkie urocze bułeczki. Nie przypominają drożdżowego pieczywa, ale są równie smaczne, nieco alternatywne, z serkiem i pomidorem malinowym smakowały wybornie, choć o wiele lepsze są z marmoladą. Na pewno nie raz jeszcze upiekę te urocze bułeczki, bo naprawdę zniewalająco wyglądają z samego rana obok wielkiego kubka kawy J


Ilość: 12 sztuk wielkości muf finek

Poziom trudności: 1/10

Czas przygotowania: 15minut

SKŁADNIKI:

  • 50g miękkiego masła
  • 220g mąki
  • 1/2 łyżeczki sody
  • ¾ łyżeczki proszku do pieczenia
  • 150ml mleka
  • szczypta soli

SPOSÓB PRZYGOTOWANIA:

1 Wszystkie składniki wyrabiamy w misce.

2. Formujemy niewielkie bułeczki i umieszczamy je w foremce do muf finek, możemy posypać ulubionymi ziarnami.

3. Foremkę foliujemy i owijamy folią spożywczą po czym umieszczamy ją w lodówce.

4. Wyjmujemy tuż przed spaniem zdejmujemy folię i wsuwamy do piekarnika, po czym nastawiamy odpowiedni program na godzinę, o której planujemy wstać. Oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie żeby je upiec na drugie śniadanie i spożyć jeszcze ciepłe. Świeże i mięciutkie smakują najlepiej.

5. Pieczemy 15minut w 200st.

Smacznego!

11:07, kaaasiuniaa
Link Komentarze (8) »
 
1 , 2 , 3